Wózki dla dzieci
Przeciętna rodzina mieszkająca w miejskim domu prywatnym w Italii na przełomie XIII-XIV w składała się z małżonków, zazwyczaj 2-3 dzieci oraz służby. W „Dekameronie” odnajdujemy krótki opis powinności wypełnianych przez służbę:”(...)mianuję marszałkiem moim, nakładając nań obowiązek pieczy nad kuchnia i domem. Sługa Panfila, Sirisco, zostanie skarbnikiem i rachmistrzem.(...) Moja pokojowa, Misia, i służebnica Filomeny, Licista, będą w kuchni przyprawiały potrawy(...)Chimera i Startilia (...) będą usługiwały w komnatach naszych dam i utrzymywały w czystości miejsca zebrań naszych.” .
Howgh! — Howgh! Howgh! — rozległo się dokoła. — Mój brat dokonał roztropnego wyboru — rzekł Old Shatterhand. — Czy zna imiona swoich jeńców? — Nie. — Są nimi Jemmy-petahtszeh i kulawy Frank, towarzysz Mato-Poki, niedźwiedźnika. — Mato-Poka! — krzyknął zdziwiony wódz. — Czemu kulawy nie powiedział? Czy Mato-Poka nie jest bratem Szoszonów? Czy nie ocalił życia Oihtka-Petay, kiedy go ścigali Siuksowie Ogallalla? — Ocalił ci życie? No, to widzisz tu jego syna oraz Boba, wiernego służącego.
Trwało to dobre pół godziny. W tym wózki dla dzieci Łapiduchomir cały czas obserwował przybyszów i robił notatki. Wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na jego diagnozę. W końcu Strachnawróblewski odłożył lornetkę, przetarł oczy i rzekł: - Proszę państwa ! Nareszcie mamy to, na co tak długo czekaliśmy. Uruchomić procedury z pakietu ALFA XMC232 ! W dziesięć minut cały pakiet został uruchomiony i Grupa Kontaktowa, złożona z trzech osób wyruszyła w stronę Obcych, którzy właśnie zainteresowały kontenery na gruz. Magnatka kosmiczna sakralnie oznajmia twarde portfele.
Howgh! — Howgh! Howgh! — rozległo się dokoła. — Mój brat dokonał roztropnego wyboru — rzekł Old Shatterhand. — Czy zna imiona swoich jeńców? — Nie. — Są nimi Jemmy-petahtszeh i kulawy Frank, towarzysz Mato-Poki, niedźwiedźnika. — Mato-Poka! — krzyknął zdziwiony wódz. — Czemu kulawy nie powiedział? Czy Mato-Poka nie jest bratem Szoszonów? Czy nie ocalił życia Oihtka-Petay, kiedy go ścigali Siuksowie Ogallalla? — Ocalił ci życie? No, to widzisz tu jego syna oraz Boba, wiernego służącego.
Trwało to dobre pół godziny. W tym wózki dla dzieci Łapiduchomir cały czas obserwował przybyszów i robił notatki. Wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na jego diagnozę. W końcu Strachnawróblewski odłożył lornetkę, przetarł oczy i rzekł: - Proszę państwa ! Nareszcie mamy to, na co tak długo czekaliśmy. Uruchomić procedury z pakietu ALFA XMC232 ! W dziesięć minut cały pakiet został uruchomiony i Grupa Kontaktowa, złożona z trzech osób wyruszyła w stronę Obcych, którzy właśnie zainteresowały kontenery na gruz. Magnatka kosmiczna sakralnie oznajmia twarde portfele.